Część deweloperów wliczała do
powierzchni użytkowej lokalu powierzchnię zajętą przez ścianki
działowe. Wyjaśniamy, jak do tego problemu podchodzą sądy, co
zmieniła nowelizacja ustawy deweloperskiej i kiedy nabywca może domagać się
zwrotu nadpłaconej części ceny.
Na czym polega problem
Cena mieszkania na rynku pierwotnym jest zwykle iloczynem powierzchni użytkowej i ceny za
metr kwadratowy. Jeżeli do powierzchni użytkowej doliczono powierzchnię
zajętą przez ścianki działowe, nabywca płaci za metry, z
których w praktyce nie może korzystać. Przy obecnych cenach nawet
różnica jednego lub dwóch metrów kwadratowych oznacza realną
kwotę.
Dobrze pokazuje to sprawa rozpoznana przez Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie:
projektowana powierzchnia lokalu wynosiła 56,14 m², pomiar dewelopera po
zakończeniu budowy – 55,81 m², a wstępny pomiar zlecony przez
nabywców geodetom – 52,88 m².
Jak mierzy się powierzchnię użytkową
Powierzchnię użytkową ustala się według Polskiej Normy PN-ISO 9836.
Na gruncie jej wersji z 1997 r. deweloperzy przyjmowali, że do powierzchni użytkowej
można wliczać ścianki działowe „nadające się do
demontażu”. Wersja PN-ISO 9836:2015-12 doprecyzowała, że chodzi o
ścianki typu przepierzenia, a powierzchni pod stałymi ścianami
działowymi nie wlicza się do powierzchni użytkowej. W praktyce znaczenie ma
to, która wersja normy obowiązywała w dniu złożenia wniosku o
pozwolenie na budowę.
Co mówią sądy
Przykładem orzeczeń korzystnych dla nabywców są dwa wyroki,
których pełne teksty z uzasadnieniami opublikowano na oficjalnych stronach
sądów:
-
Wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z 24 kwietnia 2024 r.,
sygn. akt IV Ca 1735/23.
Sąd uznał, że powierzchni
zajętej przez murowane ściany wewnętrzne, których nie da się
zdemontować i ponownie zamontować, nie można wliczać do
powierzchni użytkowej lokalu. Postanowienie umowy deweloperskiej, które
odsyłało do normy PN-ISO 9836, a jednocześnie pozwalało
doliczać powierzchnię pod ściankami działowymi, sąd
ocenił jako wewnętrznie sprzeczne i niedozwolone (art. 385¹ § 1 k.c.)
i zasądził od dewelopera na rzecz nabywców 21 779,34 zł.
Treść wyroku w Portalu Orzeczeń
Sądów Powszechnych
-
Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 8 maja 2026 r., sygn. akt V Ca
1440/25.
Sąd oddalił apelację dewelopera od wyroku
Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie z 17 października 2024 r. (sygn.
akt I C 3286/23), który zasądził na rzecz trojga nabywców zwrot
części ceny – od ok. 11 tys. do ok. 24 tys. zł. Umowa
odsyłała do normy PN-ISO 9836:1997 i rozporządzenia w sprawie
szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, a jednocześnie
– niezgodnie z nimi – pozwalała wliczyć do powierzchni
użytkowej powierzchnię pod ścianami działowymi. Deweloper nie
wykazał, że nie były to ściany murowane. Sąd uznał to
postanowienie za niedozwolone, a nadpłaconą część ceny
– za podlegającą zwrotowi na podstawie art. 405 w zw. z art. 410 § 2
k.c. Podkreślił też, że samo zaakceptowanie przez konsumenta
warunków umowy nie oznacza akceptacji ich abuzywności.
Treść wyroku w BIP Sądu Okręgowego w
Warszawie
Co zmieniła nowelizacja ustawy deweloperskiej
Ustawą z 4 grudnia 2025 r. (Dz.U. z 2026 r. poz. 27) do ustawy deweloperskiej dodano art.
5a. Od 13 lutego 2026 r. cenę lokalu określa się jako iloczyn powierzchni
użytkowej i ceny za metr kwadratowy, a powierzchnię użytkową ustala
się zgodnie z Polską Normą. Nowe zasady dotyczą jednak
wyłącznie umów zawartych od tego dnia. Umowy wcześniejsze ocenia
się według dotychczasowych reguł, dlatego spory o metraż
mieszkań kupionych przed nowelizacją pozostają aktualne.
Kiedy warto dochodzić roszczenia
Podstawą roszczenia jest najczęściej zarzut, że postanowienie umowy
określające sposób liczenia powierzchni jest niedozwolone (art. 385¹
§ 1 k.c.) i nie wiąże nabywcy. Nadpłaconej części ceny
można wówczas dochodzić jako świadczenia nienależnego (art. 405 w
zw. z art. 410 § 2 k.c.). Przed wystąpieniem z roszczeniem warto
przeanalizować:
- umowę deweloperską i umowę przeniesienia własności –
zwłaszcza zapisy o sposobie pomiaru powierzchni,
- prospekt informacyjny i rzut lokalu,
- datę złożenia wniosku o pozwolenie na budowę i zastosowaną
wersję normy,
- rodzaj ścian działowych – murowane, stałe ściany czy
lekkie przepierzenia,
- pomiar powykonawczy lokalu, najlepiej zweryfikowany przez geodetę.
Roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu, dlatego nie warto odkładać
analizy umowy.
Podsumowanie
Wliczenie powierzchni pod ściankami działowymi do metrażu nie zawsze oznacza,
że nabywcy należy się zwrot części ceny. Sądy przyznają
rację kupującym przede wszystkim wtedy, gdy ściany mają charakter
stały, a umowa nie informowała w jasny sposób o metodzie pomiaru.
Jeżeli masz wątpliwości co do metrażu swojego mieszkania, przeanalizujemy
umowę i ocenimy, czy roszczenie ma szanse powodzenia.
Orzecznictwo i akty prawne
-
Wyrok SO Warszawa-Praga w Warszawie z 24.04.2024 r., IV Ca 1735/23 –
orzeczenia.ms.gov.pl
-
Wyrok SO w Warszawie z 8.05.2026 r., V Ca 1440/25, utrzymujący w mocy wyrok SR dla
m.st. Warszawy w Warszawie z 17.10.2024 r., I C 3286/23 –
bip.warszawa.so.gov.pl
-
Ustawa z 4.12.2025 r. o zmianie ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub
domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym (Dz.U. z 2026 r. poz. 27)
- Art. 385¹ § 1, art. 405 i art. 410 § 2 Kodeksu cywilnego
- PN-ISO 9836:1997, PN-ISO 9836:2015-12
Artykuł ma charakter informacyjny i nie
stanowi porady prawnej. Ocena konkretnej sprawy wymaga analizy dokumentów.